SUKCES i MOTYWACJA ROZWÓJ FINANSE

Rola w zespole

 
O rolach grupowych, zmianach zachodzących w grupach. 

Przywódca w roli sierotki grupowej, czyli czy jesteśmy przywiązani do ról grupowych, czy można nimi manipulować, jak można nauczyć pokory niepokornych, a niepewnych pewności siebie.

Twórcą teorii ról jest Meredith Belbin. Wg. niego poziom wykonania zadania jest zależny od poziomu merytorycznej wiedzy, ale zapewnienie odpowiedniego zespołu pracującego nad zadaniem zapewnia stały wzrost efektywności, bez ograniczenia górnego.

O roli jaką naturalnie obejmujemy w grupie decyduje nasza osobowość, czyli to jak reagujemy na środowisko, jak dostosowujemy się do niego, kształtowane jest nie tylko przez cechy wrodzone ale i przez wpływy otoczenia, własną aktywność, która jest odpowiedzią na konkretne zachowania.

Rola – z czego wynika


Role determinowane są przez charakter i dotychczasowe doświadczenia. Poznając nowych ludzi, wchodząc do jakiejś istniejącej już grupy lub tworząc ją, podejmujemy decyzję – jak się zachować, jaki swój wizerunek budować, często robimy to zupełnie nieświadomie. Świadomi procesów socjalizacji wybierają sobie pozycję od samego początku, prezentując określone cechy, które pozwalają na objęcie danej funkcji. Intuicyjne postępowanie, rozumiane jako bezwiedne zajmowanie określonej pozycji, często nie pozwala na pełne rozwinięcie umiejętności i kompetencji. Role może również narzucać otoczenie, najlepszą drogą do zmian ról i pozyskania doświadczenia może być zwykła zabawa, czasem podpowiedź wychowawcy, znajomych, szefa. Nie można powiedzieć, że coś jest nie dla nas, jeśli się nie wie, czym to naprawdę jest.


Role grupowe
Kierownik – drobiazgowy i szczegółowy, zanim podejmie działanie opracuje szczegółowy plan, ma wysokie umiejętności organizacyjne, ale nie potrafi zachęcić i motywować zespołu do działania, bywa postrzegany jako jednostka irytująca swoim postępowaniem, wizją i sposobem bycia.

Twórca – generuje tysiące pomysłów, jednak z uwagi na poszukiwanie nowych bodźców szybko je porzuca, goniąc za kolejnymi. Idealnym rozwiązaniem dla niego jest podrzucanie pomysłów grupie realizatorów, gdy on komponuje w głowie kolejny. Nauczyć można go realnego oceniania pomysłu, gdy zachęcimy go do przemyślenia kwestii wprowadzenia w życie i wesprzemy go w tych działaniach, by zauważył, że niektóre fiaska można przewidzieć.

Radykał – nonkonformista, często jednym słowem, zdaniem, stwierdzeniem potrafi zasiać wątpliwości w zespole, ale i jednocześnie pokazać nową ścieżkę postępowania. Świadomie prowokuje, miesza, ale jest autentyczny w tym, co robi i jak działa. Wpływa pozytywnie na grupę, gdy brakuje już wyjścia z sytuacji. Czasem jednak trzeba ukrócić jego skłonność do skrajności.

Harmonia grupy – szybko rozpoznaje początki konfliktu i skupia się na dojściu do jego źródła, zasób umiejętności miękkich pozwala mu na załagodzenie spornych sytuacji. Niestety zbyt często skupia się na ludziach, nie na zadaniu, dlatego gdy ma prezentować swoje wyniki nie może wymienić niczego konkretnie.

Techniczny
– perfekcjonista, postrzega każdy szczegół, każdy element, który należy dopracować by nie zawalił się projekt, niestety na tyle się skupia na szczegółach, że przedłuża pracę i utrudnia ją, może tracić cel z pola widzenia, gdy za bardzo zaczyna roztrząsać detale. Może okazać się idealnym kandydatem, któremu można powierzyć kluczowy element zadania.

Przewodnik – patrzy na wszystko ogólnie, szerokie spojrzenie na problem pozwala mu na wnioskowanie – jak ocenia otoczenie dane działania, przedstawia wszystko w szerszym kontekście motywując zespół do pracy, gubi się jednak w szczegółach, których nie potrafi dopracować.

Krytyk
– ośrodek zapalny konfliktów, przygląda się wnikliwie i ocenia, wytykając błędy, niedociągnięcia, jednak gdy nauczymy go prawidłowo budować komunikaty o problemach (bez krytyki osób, a z krytyką działań) nie znajdziemy nikogo lepszego do oceny efektów i postępów.

Koordynator
– wysokie poczucie odpowiedzialności za wykonanie zadania decyduje o tym, że na bieżąco sprawdza postępy innych, ale nie krytykuje nikogo tylko pomaga. Z tą rolą grupową wiąże się wysoki poziom stresu.

Polityk i promotor – wysoko rozwinięte umiejętności interpersonalne twarde pozwalają im na manipulowanie innymi członkami zespołu, polityk manipuluje wnętrzem zespołu, promotor na zewnątrz. Odpowiedzialni są za rezultaty, o ile nie ich manipulacja nie zostanie zauważona.

Istnieje jeszcze wiele innych ról grupowych, wszystko zależne jest od przyjętego podziału, ponieważ podział ról wg.Mederith Belbin prezentuje tylko role pozytywne przedstawię kilka ról bardziej kontrowersyjnych.

Buntownik – stoi z boku, zawsze ma inne zdanie niż grupa, nie chce się przystosować, lubi zwracać na siebie uwagę. Można go opanować zlecając mu ważne zadanie, działając na jego ambicję i pokładając w nim nadzieję – wtedy będzie czuł się zintegrowany z grupą i gdy przyjmie cel grupy jako własny przestanie robić „na złość”.

Błazen – poważne problemy pokazuje w krzywym zwierciadle, gdy emocje sięgają zenitu, gdy już nie można sobie z niczym poradzić, stres potęguje nerwy on rzuca zabawne hasło, z którego wszyscy się śmieją i stres opada. Nie można wnioskować, że on się nie przejmuje niczym – wręcz odwrotnie, tak bardzo wczuwa się w role innych, że potrzebuje coś z tym zrobić i dobrą metodą wg. niego jest śmiech. Niestety ma problem z wyjaśnianiem do końca problematycznych spraw, ucieka przed nimi.

Sierotka – nie wie co robić, jak robić, czeka na pomoc innych, przejawia niską aktywność, najchętniej swoje obowiązki przekazałaby komuś, często jest to na tyle dobrotliwa osoba i dobrze postrzegana przez wszystkich, że długo nie musi nic robić, inni zrobią coś za nią, problem pojawia się gdy musi rozwiązywać indywidualne jakiś problem. Jest to osoba niedojrzała emocjonalnie i z czasem ludzie zaczynają zauważać, że ich wykorzystuje. Sierotce należy przekazywać zadania od najprostszych po bardziej skomplikowane, by nauczyła się działać i radzić z zadaniami.

Zmiany ról

Celowość przydzielania innych ról jest konieczna, gdy chcemy by określone osoby pozyskały nowe umiejętności, by krytyk zobaczył, jak trudno jest kierować zespołem i odpierać ataki kolejnego krytykanta. Trzeba pozostawić twórcy zadanie do realizacji by nauczył się oceniać realnie szanse jego wykonania. Błaznowi należy pomóc dorosnąć i dać mu narzędzia radzenia sobie z problemami. Ważne jest by w grupie rozpoznawać role i związane z nimi predyspozycje, by panować nad grupą i zmiennością obowiązków, by każdy mógł przez jakiś czas być kimś innym dla pozostałych. Osoba, z w pełni rozwiniętą osobowością, powinna z każdej z ról przyjąć cechy niezbędne do prawidłowego działania w społeczeństwie. Bo dojrzałość nie polega na wykształceniu niektórych cech, to rozwinięcie pełnego wachlarza umiejętności miękkich, które w nas drzemią.




----------------------
Danuta Kowalczyk, www.kariera.com.pl
źródło: artelis.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń