SUKCES i MOTYWACJA ROZWÓJ FINANSE

W pogoni za szczęściem

Kilka lat temu byłem osobą, która podziwiała piękne ogrody, rozmawiała z najbogatszymi, a ponieważ rozmawiałem to oduczyłem się mówić: „Mój biznes rozwinie się za kilka miesięcy”, „Ta praca przyniesie prawdziwy zysk za kilka dni”. Dzisiaj słyszę wymówki innych.

Earl Nightingale zapytany kiedyś: Skąd wie w jaki sposób dany człowiek służy społeczeństwu? - odpowiedział: „To całkiem proste wystarczy przejść się jakąkolwiek ulicą, dzielnicą i spojrzeć na domy w których żyją, samochody którymi jeżdżą i ogrody które pielęgnują”.

Kilka lat temu byłem osobą, która podziwiała piękne ogrody, rozmawiała z najbogatszymi, a ponieważ rozmawiałem to oduczyłem się mówić: „Mój biznes rozwinie się za kilka miesięcy”, „Ta praca przyniesie prawdziwy zysk za kilka dni”. Dzisiaj słyszę wymówki innych: „Będę miał rozmowę o pracę za kilka miesięcy”, „Za kilka tygodni otrzymam odpowiedź”, „Biuro inwestycyjne ocenia mój projekt i muszę czekać”. Moje pytanie brzmi: „Czy uważasz, że dałeś z siebie wszystko?”. Może jestem tylko poprawnym optymistą, ale słysząc: „Nie dzisiaj, jutro”, „Może pojutrze teraz nie jest odpowiedni czas” mam wrażenie, że sami siebie oszukujemy. Niby mamy zlecenia, kontrakty, dzwonimy, cały czas pracujemy, ale kiedy mamy wykonać lub podjąć naprawdę ważną decyzje zatrzymujemy się, coś nas paraliżuje.

Mówimy „działam”, a ja nazywam to „krokiem minimalnym”. Ale przecież zadzwoniłem dzisiaj do 10 osób i umówiłem kilka spotkań. Wszechświat liczy tylko ruch, który doprowadza do celu. Na początku drogi motywujemy się myślami, że coś robimy, ale jeśli chcemy zobaczyć koniec tej drogi i wejść na nową musimy doprowadzić sprawy do końca. Każdego dnia rób wszystko co możesz zrobić, bo liczy się skuteczność tego co robisz, a nie ilość.

Dlaczego jedni posiadają więcej od drugich? Bo są bardziej chciwi – być może, ale jeśli chcemy posiadać więcej musimy więcej wymagać od siebie. Gdy żądamy więcej i dajemy z siebie więcej automatycznie otrzymujemy więcej.

Czy już pracujesz? Czy twój projekt został zaakceptowany? Czy twoja książka została opublikowana? Obraz który namalowałeś wystawiłeś na aukcji czy galerii? Pytanie jest proste: „Zrobiłeś to czy jeszcze się wahasz?”. Żyjemy dzisiaj w czasie globalnego ruchu informacji, a tak naprawdę większość z nas śpi. Mam stabilną pracę, biznes przynosi zyski dlaczego mam szukać czegoś nowego, innego? Zresztą wczoraj wprowadziliśmy kilka innowacyjnych rzeczy. Pytanie brzmi: „Co zrobiłeś dzisiaj?”. Mówisz: „Ja się cieszę bo jest jak jest, a mogło być gorzej”. Co to zdanie przypomina i do czego ono prowadzi?

Najsłabiej dostosowanemu człowiekowi w państwach europy zachodniej nigdy nie zabraknie chleba, dachu nad głową, opieki medycznej. To jest jedna z przyczyn społecznego konformizmu. Wyobraź sobie ocean. Wszystko co jest pod wodą jest dla człowieka śmiertelne, ale są ludzie, którzy tam żyją. Jak oni to robią? - pojawia się pytanie. Dostosowują się do otoczenia, zmieniają zasady. Tafla wody czyli styczność wody z powietrzem jest pewną zgodą człowieka na życie powyżej najniższego poziomu, ale dużo poniżej realnych możliwości. Świat powyżej to raj ludzi dla których wysiłek, praca, planowanie, zmieniające się fale są radością dnia codziennego. Brak tu oporu wody, jest światło i słońce. To jak żyjemy jest kwestią decyzji i tego co przyjęliśmy na temat siebie i swoich możliwości jako prawdę.

Mówimy: „Widzę tylko wodę, błoto żadnych drabin czy lin”. Podstawowy błąd to czekanie, aż ktoś da nam pracę, zapewni byt, uraczy komplementem. Zróbmy coś czyli nabierzmy powietrza w płuca i pozwólmy sobie wypłynąć na powierzchnie. Jesteś kapitanem na swojej łodzi i od ciebie zależy gdzie popłyniesz. „Mam zlecenie i muszę dopłynąć tam gdzie mi kazano” - dodajesz. Jeśli tak stawiasz sprawę to przynajmniej czy to co robisz lubisz, sprawia ci frajdę, cieszysz się na myśl o codziennej wycieczce?. Odpowiedź negatywna wymaga pozostawienia okrętu i zamiany na łódkę.

 Robert Kiyosaki zadał pytanie: „Pragniesz bogactwa, czy może tylko komfortu?”. Zig Ziglar powiedział: „Ludzie chcieliby żyć komfortowo, ale jedyne osoby które tak żyją to ludzie bogaci”. W "Motywacji bez granic” przedstawiłem to inaczej, cytuje: „Wspaniały jest przykład orłów. Te stworzenia budują swoje gniazda wysoko, z bardzo ostrych gałęzi. Dla swoich dzieci tworzą wyściółkę z liści i gałązek. Po pewnym czasie, gdy nadchodzi pora nauki latania, dorosły orzeł wygrzebuje liście i gałązki spod swojego dziecka. Co się dzieje? W krótkiej chwili mały orzełek czuje się niewygodnie i jest zmuszony do tego, aby skoczyć w nieznane.”. Zasiłki, łaska, żebranie zabija kreatywność, przydatność dla społeczeństwa. Każdy człowiek w każdym wieku powinien mieć środki do życia i realizacji swoich marzeń zamiast być na łasce tego kto ma, kto daje. Strefa komfortu lub nijakości kryjąca się pod słowami: „Dobrze jest jak jest to co osiągnąłem mówi samo za siebie” opisuje człowieka niechętnego do zmian i doskonalenia się. Niektórzy budzą się dopiero gdy spotyka nieszczęście, ból, cierpienie. Pytanie pozwalające systematycznie przekraczać strefę komfortu brzmi: „Zrobiłem co miałem zrobić z zasobów jakie posiadałem. Jutro mam kolejną szansę. Dziękuje".

Osobisty przykład
Straciłem narzędzie pracy, a mam na myśli moją bazę danych. Powtarzałem sobie przez kilka miesięcy: „Zrobię backup moich opracowań, artykułów, niedokończonych książek”. Dzisiaj zostały mi słowa: „Wszystko zaczynam od nowa”. Zleciłem specjalistom odzyskanych danych, ale zamiast tego otrzymałem jeszcze jedno zwarcie. Cała sytuacja była ponurą i mroczną historią, ale może ona będzie nowym początkiem - pomyślałem.

Michael Jordan powiedział: „Zrezygnować możesz jedynie wtedy, kiedy nie masz już nic więcej do dania z siebie".
 
”Największym ludzkim szczęściem jest to, że można zawsze zacząć od nowa”.

Odzyskasz swoją żywotność gdy zmienisz coś w swoim życiu. Napisz co chcesz i co możesz dać od siebie, aby to osiągnąć. Jak mówi Les Brown „Skacz, a siatka się pojawi”. Dzwoń dziesięć razy więcej, przedstawiaj swój projekt sto razy częściej. Zmieniaj, koryguj i idź dalej. Telewizor wyłącz, radio przycisz, skróć sen, zacznij się lepiej odżywiać. Popraw książkę, przeczytaj ten artykuł, który czeka już tyle czasu. Co możesz jeszcze zrobić? Zawsze dawaj z siebie więcej, bo tuzin oznacza trzynaście. Zmęczenie następuje wtedy gdy nic nie widzisz, nie słyszysz, nie czujesz inaczej jesteś gotowy popracować jeszcze parę minut lub nawet godzin.

Czego doświadczyłeś nowego? Kogo poznałeś? Co wprowadziłeś do swojego biznesu? Wszechświat rośnie, a ty? Ale gdy odkryjesz w sobie pośpiech zatrzymaj się i skup uwagę na wizji tego co chcesz i zacznij dziękować, że to otrzymujesz. Praktykowanie wdzięczności wzmacnia wiarę i odświeża determinację. Strata której czasem doświadczamy, klamkę którą całujemy, odmowa którą przeżywamy, dane, które tracimy to wszystko ma sens gdy podnosimy się z nastawieniem: „To jeszcze nie koniec, dopóki nie zwyciężyłem, to jeszcze nie koniec”. 

Pielęgnuj swój ogród i może słonecznego dnia usłyszysz: „Gratuluje tobie, twoim bliskim i twoim klientom ponieważ jakość pracy, produktów i usług które oferujesz mówią o twoim bogatym wnętrzu”.

P.S.
Zapraszam cię na film pt. "Pursuit of Happyness" w tłumaczeniu "W Pogodni za Szczęściem", scenariusz filmu oparty jest o autentyczne wydarzenia przeżyte przez Chris'a Gardner'a.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
20-03-2007
przeredagowany Styczeń, 2012
Zapraszam na autorską stronę
http://NikodemMarszalek.pl
źródło: artelis.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń