SUKCES i MOTYWACJA ROZWÓJ FINANSE

Wierze w siebie!

 "Człowiek, który nie wierzy w siebie, gotów jest uwierzyć we wszystko" - Władysław Grzeszczyk

Uwierzyć w siebie, to poczuć swoją wartość w sobie, która jest niezależna od opinii innych ludzi. Człowiek, który naprawdę wierzy w siebie nie musi o tym mówić, przekonywać innych, dla niego wiara w siebie jest stanem naturalnym. Niskie poczucie własnej wartości, a tym samym brak wiary w siebie nie wzięło się z niczego, pamiętaj, że to nie jest twój naturalny stan i możesz to zmienić.  Nieśmiałość, brak pewności siebie, brak wiary, że coś jest możliwe jest chorobą, która zaczęła powstawać jeszcze w bardzo wczesnym dzieciństwie, a niestety do ugruntowania tej choroby przyczynili się nasi rodzice, opiekunowie, najbliższe otoczenie. Od dziecka mówiono ci, że nie zasługujesz, nie jesteś wart, jesteś do niczego.

Informacje te, tak głęboko zakotwiczyły się w twojej podświadomości, ze zacząłeś wierzyć, że jest to prawda, a twoja naturalna pewność i wiara w siebie zostały zupełnie rozbite. To nie koniec świata, te puzzle można jeszcze poskładać. Czy będzie to krótki czy długi proces zależy od tego jak długo okres gruntowania negatywnych przekonań trwał i jak głęboko wbił się do twojej podświadomości, oraz od tego jak bardzo pragniesz uwierzyć w siebie. To nie jest twoja wina, że nie wierzysz w siebie, ani nikogo z twojego otoczenia, oni po prostu nie wiedzieli, że czynią ci krzywdę, sami również byli ofiarami sposobu myślenia swojego najbliższego otoczenia. Możesz to zmienić, możesz uwierzyć w siebie, nabrać pewności i sięgać, po co tylko zechcesz.  Na początek uwierz, że taka zmiana jest w ogóle możliwa.

Zrób eksperyment, powtarzaj sobie codziennie cokolwiek chciałbyś zrobić albo przy spontanicznych stanach „niemocy” te krótkie trzy słowa: mogę, potrafię, zrobię to, i zobacz, co stanie się po miesiącu. Twoja wiara w siebie powinna wzrosnąć. Jeżeli ciągle masz taką upartą podświadomość, że boi się zaakceptować nowe informacje, to do: „mogę, potrafię, zrobię to”, dodaj: „zasługuje na przejawienie swojej mocy”, „wiara w siebie jest moim naturalnym stanem”, „zasługuję na wszystko co najlepsze”, „bóg wierzy we mnie, zatem czemu ja mam w siebie nie wierzyć, przecież stworzył mnie na swój obraz i podobieństwo”, albo dobrze tez działa: „skoro on potrafi (się tego nauczyć, to zrobić) to ja też. Wspaniała jest również afirmacja „ja (imię) …kocham siebie”, dlatego, że nasza niemoc, brak wiary w siebie, wypływa z braku miłości do siebie, a tym samym do innych. Człowiek ma często przejęte od otoczenia, w którym wzrastał skłonności do używania słów: to niemożliwe, nierealne, to głupie, nawet o tym nie myśl-, co na pewno nie wpływa na ugruntowanie wiary w siebie, najlepiej byłoby wyłączyć się na odbiór innych i porostu wcale ich nie słuchać.  Zrób eksperyment jak ktoś powie, że coś jest niemożliwe, zapytaj go, dlaczego tak myśli, niech ci to dokładnie wytłumaczy, wręcz naukowo, a potem opowiedz historyjkę np. jak nie wierzono w możliwość latania, a jednak okazało się to możliwe i chyba nie trzeba tego dalej objaśniać, bo wszyscy wiedzą, ze samoloty istnieją i można z nich korzystać. Zobacz jak sam podchodzisz do pomysłów i działań innych i weź pod uwagę to, że brak wiary w drugiego człowieka pojawia się zaraz po braku wiary w siebie.

Oto kilka moich podpowiedzi jak wzmocnić swoją wiarę w siebie:


Uwierz, że wszystko jest możliwe. Zanim powstał pierwszy samochód, istniał on wcześniej tylko w świecie możliwości.

Niech twoje myślenie będzie niezależne od myślenia innych, jeżeli myślą oni negatywnie. Im więcej wiary w tobie zacznie się pojawiać, tym więcej ludzi wierzących w ciebie pojawi się w twoim otoczeniu.

Nie wdawaj się w dyskusje na negatywne, przykre, „ niemożliwe” tematy.
Nie musisz wszystkiego wiedzieć, nie musisz mieć zawsze ostatniego słowa, nie musisz mieć zawsze racji. Pewność siebie przejawia się nie w tym, że ktoś za wszelką cenę chce żeby mu przyznano rację, a wręcz przeciwnie, bez tego czuje się on bezwartościowy, ale w umiejętności słuchania, a mimo to działania zgodnie z własnym sercem.

Staraj się być zawsze miły, uśmiechnięty, życzliwy.
To nic nie kosztuje, a bardzo podnosi twój wizerunek w oczach innych.

Ludzie są dla ciebie bezpieczni, nawet, jeśli ktoś cię ugryzie słownie lub bezpośrednio zrozum jego postępowanie, jest ono tylko obroną przed brakiem wiary w siebie.

Mów komplementy, jeżeli tylko coś ci się w kimś spodoba.
Ludzie są naszym odbiciem lustrzanym, dlatego to, co widzisz w innych nosisz też w sobie. Jeżeli coś, cię w kimś złości to też to masz w sobie, dlatego zamień to od razu na pozytywną afirmację.

Doceń to, co robisz, na co dzień, nawet, jeżeli są to według ciebie mało istotne sprawy. Niech upieczenie ciasta, zrobienie sałatki, lub zabawa z dzieckiem stanie się przedmiotem podziwu dla siebie samego i innych wobec ciebie. Miej na uwadze, że to działa również w drugą stronę-, kiedy inni to robią, też ich za to doceniaj.

Wybacz sobie i innym… Wybaczanie powoduje, że nie nosimy ze sobą balonika wypełnionego gniewem, przykrymi uwagami, żalami, przeszkodami, ale idziemy z pustymi i otwartymi rękoma oraz czystym sercem, gotowi na przyjęcie tego, co najlepsze.

Pokochaj siebie, a w siebie uwierzysz. Wiara w siebie to bezwarunkowa miłość do siebie, a co za tym idzie do innych ludzi. Tylko kochając siebie, możesz dać tę miłość innym. Wraz z miłością przychodzi zrozumienie własnych błędów, samoakceptacja i akceptacja oraz wiara we własną wspaniałość.

Podsumowując: wierzysz w siebie, kiedy znasz swoją wartość, czujesz się dobrze z osobą, którą jesteś, wiesz, że jesteś dobry w tym, co robisz, ale nikogo nie starasz się o tym przekonywać, porostu robisz to, co robisz, to, co lubisz i wiesz, że to jest słuszne. To, co robisz jest ważne dla ciebie i nie zależy ci na opinii innych ludzi, oni wcześniej czy później i tak docenią w końcu twoje działania, a potem nie będą już pamiętać o tym, co mówili ci wcześniej.

Ludzie, którzy tylko mówią jacy są dobrzy robią to, żeby sami siebie o tym przekonać, co z wiarą w siebie nie ma nic wspólnego

Osoby pewne siebie nic nie muszą udowadniać, ani sobie ani innym, oni po prostu tym są i to jest dla nich naturalny stan.

Warto w siebie wierzyć, choćby, dlatego, że jak mówi biblia wiara góry przenosi, a skoro wiara ma taka moc, to czemu tego nie spróbować?

    Jak mówi Søren Kierkegaard „Bez wiary potykamy się o źdźbło słomy, z wiarą przenosimy góry”

Jeśli nie wierzymy we własne możliwości, to jak mamy zrealizować najśmielsze marzenia? Warząc we własną moc powodujesz przeskoczenie tego, co dla innych jest niemożliwe. Nie musisz już zganiać na kogoś jak coś się nie uda, tylko możesz podjąć próbę dokonania tego jeszcze raz, bo wiesz już, że to jest możliwe. Zauważ ile razy dziecko się przewróci się zanim zacznie chodzić. Uczmy się tej wiary od dzieci.

    „Uparty wierzący potrafi wytłumaczyć absolutnie wszystko” jak mówi Anthony de Mello w „Śpiew ptaka”.

Ps. Pamiętaj, że wierząc w siebie robisz co tylko chcesz, spełniasz swoje marzenia, jesteś wolny od stresów i napięć, jesteś przebojowy i atrakcyjny jeśli tylko zechcesz. Kiedy uwierzysz w siebie inni też zobaczą w tobie, to wszystko co widzisz w sobie

    „Są rzeczy, w które trzeba wierzyć, by je zobaczyć” - Miguel de Cervantes
------------------
autorka: Aneta Śladowska
źródło: http://blog.wierzewsiebie.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń