SUKCES i MOTYWACJA ROZWÓJ FINANSE

Odkryj swój niewyobrażalny potencjał!

Czy ucząc się słów języka obcego, działała u Ciebie obrazowa metoda skojarzeń z tym, co już znasz? Takie właśnie niespodzianki to zasługa tylko i wyłącznie naszego umysłu, a konkretnie wyobraźni. Można ją wyćwiczyć tak, aby takie miłe wydarzenia były częstsze i prowadziły do wyznaczanych przez Ciebie celów.

Czy miałeś kiedyś taką sytuację, że ktoś do Ciebie zadzwonił krótko po tym, jak o nim pomyślałeś? A może pozazdrościłeś komuś tego, że wylosował bilet na mecz, a następnego dnia ktoś zgłosił się do Ciebie z informacją, że ma jeden wolny? Jesteś gotowy na tę podróż? :)

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy". Albert Einstein

“Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. Nasza wiedza jest zawsze ograniczona, podczas gdy wyobraźnią ogarniamy cały świat.„

Albert Einstein — jak on to zrobił?

Einstein. Wyrzucony ze szkoły. Marne oceny z fizyki. Oblane egzaminy wstępne na uniwersytet. Zero osiągnięć do 25. roku życia.

26. rok życia — teoria względności

Co sprawiło, że Einstein osiągnął tak spektakularny sukces, kiedy nikt nie wierzył, że jest w stanie cokolwiek zdziałać? Powszechne było utrzymywanie, że największe umysły naszych czasów są fizjologicznie uwarunkowane do sukcesu. Jednak przeprowadzone przez dr. Thomasa Harveya badania nad mózgiem Einsteina wykazały, że jego mózg nie różnił się wcale od mózgu zwykłego człowieka, jeśli chodzi o jego strukturę. Co ciekawe, był on nawet nieco mniejszy niż mózg przeciętnej osoby.
Jaka była zatem różnica?

Mniej więcej w tym samym czasie dr Marian Diamond badała mózgi dwóch grup szczurów. Pierwsza grupa żyła w klatce pełnej małych zabawek, drabinek i huśtawek, druga natomiast była pozbawiona wszelkich atrakcji. Nie zajęło wiele czasu zorientowanie się, że pierwsza grupa osiągała o wiele lepsze wyniki w testach na inteligencję. Okazało się, że szczury z „ciekawszych” klatek wytworzyły w swoich mózgach nowe komórki glejowe.

Dr Diamond wykradła mózg Einsteina z pracowni badawczej dr. Harveya i przebadała go właśnie pod kątem komórek glejowych. I wtedy już wiedziała. To one były odpowiedzialne za jego geniusz.

Jak tego dokonał?

Einstein zrozumiał i w pełni docenił możliwości wyobraźni

Dzięki jego opisowi, jak spędzał każdy dzień, dowiedzieliśmy się, w jaki sposób kształtował swój umysł. Einstein poświęcał czas na pozwolenie swoim myślom na swobodne płynięcie. Nie dawał sobie żadnych ograniczeń. Starał się wyjść poza granice własnych wyobrażeń, zbadać, jak daleko może wybiec myślami. Zadawał sobie pytanie, kiedy jego umysł powie „stop” i nic więcej nie będzie w stanie wygenerować. Taki moment nie nadszedł.

Einstein uzmysłowił sobie, że mózg ludzki nie ma ograniczeń.

Właśnie dzięki wizualizacjom, nie godzinom spędzonym nad wbijaniem sobie do głowy trudnych wzorów i regułek, Einstein stał się ikoną geniuszu. Nieustannie powtarzał: "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy". Einstein jest już nie tylko wielkim myślicielem swoich czasów, ale stał się także absolutnym symbolem w naszej kulturze -- szeroko pojmowanego geniuszu.

Nikola Tesla – wizjoner futurysta, znany jako wynalazca setek patentów. Absolutny geniusz swoich czasów, uznawany za największego wynalazcę przełomu XIX i XX wieku. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z jego ogromnego wpływu, szczególnie na dzisiejszą elektroniczną cywilizację.

W przeprowadzonym z nim wywiadzie z 1919 r. opowiedział o sobie i o tym, w jaki sposób wykształcił w sobie ponadprzeciętną kreatywność i inteligencję.

Nikola Tesla jako mały chłopiec borykał się z uciążliwym problemem, jakim było nieustanne fantazjowanie. Podobnie jak wiele dzieci, miewał czasem problemy z odróżnieniem rzeczywistości od wyobraźni. W przeciwieństwie do nich (większość dzieci najzwyczajniej wyzbywa się tej skłonności, z powodu presji ze strony dorosłych), mały Nikola, zmęczony swoim niekontrolowanym strumieniem obrazów, zaczął podejmować próby zapanowania nad nim. Pierwszym krokiem było przywoływanie obrazów, które znał. Szybko odkrył jednak, że jest to zbiór dość ograniczony, gdyż najzwyczajniej nie ma wystarczającego doświadczenia.

I wtedy nastąpił moment, który zdaje się przełomowy w życiu Nikoli Tesli:


"Instynktownie rozpocząłem wycieczki poza granice mojego małego świata, który znałem. Zobaczyłem nowe sceny. Początkowo bardzo zamazane i niewyraźne, umykające za każdym razem, kiedy próbowałem skupić na nich uwagę. Ale z biegiem czasu, stawały się coraz jaskrawsze i realniejsze, aż w końcu przybierały postać prawdziwych przedmiotów".

Tesla rozpoczął podróże w swojej głowie, miał coraz to nowsze doświadczenia, ale tym razem wszystko było przez niego świadomie kontrolowane. Zaznaczał, że ta umiejętność wymagała od niego zaangażowania i czasu. Niejako wymusiła na nim baczniejszą obserwację wszystkiego wokół i zrozumienia, jak rzeczy działają. Jego zdolność "marzeń na jawie" zaskakująco przypomina to, co robił Albert Einstein, który twierdził, że zawsze myślał obrazami, raczej niż słowami lub liczbami.

W momencie, kiedy zaczynał tworzyć nowe wynalazki, Tesla był już zdolny do tak efektywnego wizualizowania, że nie potrzebował żadnych planów, wykresów i szkiców, i jak sam mówił, uniknął dzięki temu setek eksperymentów.

Moja metoda jest inna. Nie śpieszę się z pracą. Kiedy wpadam na pomysł, od razu zaczynam go budować go w mojej głowie. Zmieniam konstrukcję, ulepszam i operuję urządzeniem w głowie. Czasem nawet zapisuję, czy działa w równowadze. Kiedy jestem pewien, że nic już nie mogę udoskonalić, wtedy konstruuję go w realnym świecie.

Jak dodał, wynalazek zawsze działał dokładnie tak, jak to sobie wyobraził. Nie było ani jednego wyjątku w ciągu wielu lat jego pracy w ten sposób.

Tesla zauważał, że dzieci w szkole są oduczane używania swojej wyobraźni. Wg rodziców i nauczycieli nie powinny przykładać wielkiej wagi do tego, co pojawia się w ich głowach, chyba że ma to ścisły związek z otaczającą ich rzeczywistością.

Na nasze nieszczęście, wielu z nas, w przeciwieństwie do Leonarda, Mozarta, Tesli czy Einsteina, udało się stłumić tę naturalną skłonność.

Nie oznacza to jednak, że jest to umiejętność nie do odzyskania. Wręcz przeciwnie. Jako że jesteśmy nią obdarzeni niemal naturalnie, wystarcza kilka ćwiczeń dziennie, aby przekonać się o możliwościach naszego umysłu, o które nigdy byśmy siebie nie podejrzewali.

Obudź w sobie olbrzymi i niewyobrażalny potencjał!

----------------------------

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń