Pięćdziesiąt trzy miliardy zielonych. Tyle właśnie, według najnowszego rankingu Forbesa, wart jest potentat telekomunikacji, Carlos Slim Helu, najbogatszy człowiek na naszej planecie (suma wynosi w rzeczywistości 53,5 mld dolarów - przy liczbach 10-cyfrowych liczy się każde miejsce po przecinku).
Takie kwoty każą się zastanowić, czego potrzeba, by zgromadzić tak wielkie bogactwo? I co ważniejsze - czy my także mamy szansę się tak dorobić?