Wielu moich znajomych i współpracowników skarży się, że często mają bardzo duże chęci na zrobienie czegoś, ale brakuje im „mocnego” powodu (motywacji?) żeby zacząć działać. Myślę, że takie uczucie nie jest obce nikomu.
Czy rzeczywiście jest możliwa taka sytuacja, w której zawsze będziemy mieli siłę, zapał, energię i za chęciami pójdą działania? Wydaje mi się, że coś takiego jak nieustanna motywacja nie istnieje.
Gdyby tak wystarczyło chcieć