SUKCES i MOTYWACJA ROZWÓJ FINANSE

Motywowanie

Czy coś takiego jak nieustanna motywacja istnieje?

Wielu moich znajomych i współpracowników skarży się, że często mają bardzo duże chęci na zrobienie czegoś, ale brakuje im „mocnego” powodu (motywacji?) żeby zacząć działać. Myślę, że takie uczucie nie jest obce nikomu.

Czy rzeczywiście jest możliwa taka sytuacja, w której zawsze będziemy mieli siłę, zapał, energię i za chęciami pójdą działania? Wydaje mi się, że coś takiego jak nieustanna motywacja nie istnieje.

Gdyby tak wystarczyło chcieć

Gdyby tak było, to wystarczyło by „chcieć” i nic poza tym. Wystarczające byłoby myślenie lub marzenie o czymś i efekt przyszedłby sam.

Niewątpliwie byłaby to bardzo wygodna sytuacja. Pomyślmy tylko - potrzebuję nowego domu i na drugi dzień jestem właścicielem takiej nieruchomości, chciałbym zarabiać pięć razy więcej - nie ma problemu od następnego tygodnia wynagrodzenie zwiększa mi się pięciokrotnie.

Piękne prawda? Ale jak każda droga „na skróty” niesie za sobą wiele zagrożeń i niebezpieczeństw.

Ile masz planów na swoje życie?

Po pierwsze - marzymy jeden dzień, drugi, tydzień może miesiąc i co dalej? Pewnego dnia dojdziemy do wniosku, że nic już nie chcemy i nie mamy na nic pomysłu ani ochoty. Wydaje się to niemożliwe?

Moim zdaniem to więcej niż prawdopodobne. Jeżeli porozmawiamy z ludźmi, to okaże się, że pomysłów i planów na swoje życie mają bardzo niewiele. Każdy chce być oczywiście bogaty i szczęśliwy, ale już mało kto potrafi określić sposoby, jakimi chce to osiągnąć, albo powiedzieć, co zrobi z fortuną, którą kiedyś będzie posiadał. Ta ograniczona wizja przyszłości jest dla mnie wystarczającym potwierdzeniem tezy, że mogąc mieć wszystko, o czym pomyślimy, bardzo szybko większości osób skończą się pomysły i marzenia, które chcieliby zrealizować.

Po drugie- mając wszystko, o czym pomyślimy, nasze życie staje się pasmem sukcesów, nie ponosimy porażek bo przecież o nich nie myślimy. W związku z tym, nie uczymy się na własnych błędach, bo takich również nie popełniamy. I kiedy już w końcu przyjdzie taki dzień, o którym pisałem wcześniej, to każdy najmniejszy nawet problem staje się dla nas przeszkodą nie do pokonania.

Brakuje nam zarówno umiejętności, doświadczenia i wiedzy, jak i motywacji do tego, żeby zmusić się do działania, bo przecież do tej pory wystarczało, że pomyśleliśmy o tym i już to mieliśmy...

Przykłady można mnożyć, ale nie to jest moim celem. Chciałem zwrócić uwagę na to, że tak, jak samo „chcenie” nie wystarcza do tego, żeby „móc”, tak samo nie jest możliwe stałe utrzymywanie tego właśnie „chcenia” na niezmiennym, wysokim poziomie.

Raz czujemy się zmotywowani bardziej, a raz mniej

Zgadzam się z opiniami, że jeśli chcemy odnieść sukces w jakiejś dziedzinie, to muszą się na to złożyć planowanie, działanie oraz motywacja (nasze „chcenie”). Te warunki muszą wystąpić łącznie, każdy z nich z osobna nie doprowadzi nas do celu.

Dlatego właśnie uważam, że stała, niezmienna motywacja nie istnieje. Istnieją rzecz jasna sposoby, które pozwalają na jej zwiększenie czy rozbudzenie, lecz naturalnym faktem jest to, że raz czujemy się zmotywowani bardziej a raz mniej. Gdyby udało nam się osiągnąć stan „wiecznej” motywacji, to obawiam się, że zamknęlibyśmy się na wszystkie nowości, które pojawią się w naszym życiu, ponieważ bylibyśmy tak bardzo zmotywowani do określonego działania, że kolejne wyzwanie już by nas nie motywowało, a jeśli tak by się stało, to nie można mówić o nieustannej motywacji.

Utrzymanie wysokiego poziomu motywacji

Problemem, moim zdaniem, nie jest więc brak motywacji, ponieważ każdego człowieka coś motywuje (tylko nie każdy odkrył, co to jest). Problemem jest utrzymanie wysokiego poziomu motywacji oraz dodanie do niej elementu planowania i działania, o którym mowa była wcześniej. Jeśli te trzy warunki zostaną spełnione i są one na tyle mocne, żeby nasze zainteresowanie nimi nie zakończyło się po kilku dniach, to możemy mówić o tym, że „chcieć” oznacza „móc”. I być może to jest właśnie owa „nieustająca” motywacja, na posiadaniu której tak bardzo nam zależy.

źródło: artelis.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Łączna liczba wyświetleń